Bluza na lato vol.1









 






Ostatnio w tygodniu mało co szyję, za to nadrabiam w weekendy. W ten ostatni, powstały dwie bluzy z drapanej dresówki - w sam raz na lato w Polsce. Wiadomo - zimne wieczory przy ognisku, spacery brzegiem morza, komary i tym podobne sprawy. Trzeba mieć jakieś ciepłe odzienie ochronne. 

Druga bluza jest dla panny Katarzyny. Miały być obie w jednym poście, ale co poradzę, że taka niecierpliwa kobita ze mnie. Zwłaszcza, że Kasi wersja jeszcze leży i kwiczy czekając na zamek. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że będzie jednak na jesień.

Wykrój zmodyfikowałam jedynie o kieszenie (zrezygnowałam z kangurki) i wzbogaciłam o przelotki i sznurki w kapturze. Niby niewiele, ale przez to prawie w ogóle nie przypomina oryginału. W głowie coś mi kołacze, że jak byłam mała to zawsze takie sznurki obgryzałam. Antek ubrał dziś bluzę dosłownie na kilka minut i od razu władował sznurki do paszczy. Jak widać - wszystko zostaje w rodzinie.
Bluzę szyłam na overlocku ściegiem 4 nitkowym elastycznym, a wykańczałam domowym Łucznikiem 877. Muszę przyznać, że jestem zawiedziona tym, że Merry ledwo zipie przy zszywaniu kilku grubych warstw - głównie na łączeniach szwów. Zdecydowanie lepiej współpracuje z cieńszymi materiałami. Ale, żeby nie było tak pesymistycznie dodam, że wykończenie szwów kaptura taśmą bawełnianą to mój nr 1 w tej bluzie! Jest tania, przyszywa się ją prosto, a wnętrze wygląda efektownie. Jak powiedział mąż: "jak bluzy w sklepach!".

Wykrój: 16 z Ottobre 1/2014
Materiał: dzianina dresowa w kolorze chabrowym i navy, jersey drukowany, ściągacz



Poskromienie Maszyny

16 komentarzy:

  1. Bluza jest perfekcyjna w każdym calu! Młody sobie zażyczył uszycie takiej z kapturem i na zamek wiec tez mnie czeka ta przygoda:) jak wszywasz tę lamowkę przy kapturze po wewnętrznej stronie ze od zewnątrz widać tylko jeden szew? No i muszę w końcu nabyć Ottobre. Bo o ile moda damska mnie nie powala, dziecięca jest boska.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie! Od lipca będzie nowy numer, może coś Ci wpadnie w oko.
      Co do wykończenia przy kapturze - najpierw przyszyłam kaptur do reszty, szyjąc nieco poniżej linii szwu. Potem doszyłam taśmę, przykładając ją tak, żeby jej górny brzeg przebiegał nieco powyżej właściwej linii szycia. Na koniec odcięłam zapasy szwów, żeby nie wystawały spod taśmy i przyszyłam jej dolny brzeg. Mam nadzieję, że nie napisałam językiem Burdy :)

      Usuń
  2. Bluza na lato - brzmi jak oksymoron ;). Ale to nasze lato rzeczywiście nie rozpieszcza, więc taka superancka bluza będzie jak znalazł. Wszystko mi się w niej podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja miałam mieszane uczucia na początku, ale im dłużej na nią patrzę, tym bardziej mi się podoba :)

      Usuń
  3. Świetna!!! Idealnie poradziłaś sobie z połączeniem tkanin i kolorków :) Bardzo mi się podoba.
    PS - z wpisu na fb zrozumiałam że chora jesteś? Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Niestety chora i pociągająca. Coś mnie rozkładało już od tygodnia i w końcu dopięło swego :(

      Usuń
  4. Super! Bardzo podobają mi się te kieszenie! :) Jeśli chodzi o modyfikowanie jednego posiadanego wykroju, to cenna umiejętność! Zmieniaj, krój i szyj! :) A z jednego szablony wyjdzie pół szafy, w różnych wariantach ;) Też tak robię i bardzo mi się to podoba!
    A ta taśma czy lamówka - wygląda super elegancko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Modyfikowanie wykroju, to w sumie takie układanie puzzli :) fajna zabawa

      Usuń
  5. Widziałam już w grupie na FB i jest rewelacyjna. a wykończenie kaptura powala :) brawo

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem, super połączenie tkanin, a wykończenie i zdjęcia - ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bluza jest genialna i idealna. Kolory, fason, kieszenie, ściągacze i kaptur, a wewnętrzne wykończenie łączenia- no no, pełna profeska! Codziennie ją oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci wyszła a Młody zadowolony. Świetnie wygląda podział pół na pół i kolorowa podszewka w kapturze. A obgryzanie przychodzi w genach jak widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się wnętrze kaptura! No i to, że kolory są asymetryczne :) Jak dla mnie bardzo dobrze przemyślana bluza.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz dotyczący mojej, mniej lub bardziej, radosnej twórczości :)