Ninjago się nie uśmiecha.








Po gryzakach, Lego Duplo, autkach, dinozaurach i piłkarzach, przyszedł czas na Lego Ninjago. W przedszkolu szał. Jeden jest Kai`em, dwóch Jay`em, a czwarty i piąty jeszcze innymi.
Gdy jakiś czas temu Antek został zaproszony przez kolegę z przedszkola na urodziny, prezent był oczywisty - wybraliśmy klocki. Zamiast kupować papierową torebkę pomyślałam, że opakowanie sama uszyję, a przy okazji uwolnię trochę materiałów i może jakąś tam dodatkową radość solenizantowi sprawię. Powstał więc taki spersonalizowany woreczek na prezent, a docelowo na klocki, pantofle do przedszkola i inne dziecięce skarby.

Woreczek, to po prostu duży prostokąt złożony na pół, zszyty i wywrócony na prawą stronę. Z przodu i z tyłu doszyłam tunele, w które wciągnęłam sznurek. Aplikacje zrobiłam z dzianiny dresowej, którą udobruchałam flizeliną. Brzeg zawinęłam do środka. TYLE. Szyciowo niewielka rzecz, a cieszy! 
Solenizant, czyli jeden z przedszkolnych Ninjago, jednak się uśmiechnął, więc prezent uznaję za trafiony, a mit o groźnych ludzikach lego obalony :)

A jakby ktoś był ciekawy, co się kryje pod maską....
-Antoś, uśmiechnij się!
-Ale mamo! Ninjago się nie uśmiecha. Oni mają taką minę:


Poskromienie Maszyny

7 komentarzy:

  1. Hahaha padłam! :D Mina pasuje idealnie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mina idealna :). Worek też! Świetny pomysł na uzupełnienie prezentu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Głównie ostatnie zdjęcie, ale pomysł własnoręcznie przygotowanego prezentu popieram całkowicie i też praktykuję jak zdarzają się okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie zdjęcie podsumowało wszystko idealnie! :D Super pomysł z własnoręcznie przygotowanym workiem z prezentami!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się głowiłam ostatnio jak takie ściąganie w worku zrobić i się nie narobić ;) Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurde - ale super - super - musze taki Uszyć !!!! A te oczy to sa wycięte tak? Wow. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy wycięte z czarnej dresówki i podklejone flizeliną, ale chyba bardziej polecałabym filc :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz dotyczący mojej, mniej lub bardziej, radosnej twórczości :)