"Mamooooo usyj mi coś w auta"

Wobec tego materiału miałam nieco inne plany. Na żywo okazał się jednak nieco cieńszy niż myślałam i, jak tylko wyłowiłam go z paczki, w głowie zaświtała mi jedna myśl: piżama! No tak - w sumie Antkowe piżamy z długości "normalnej" zrobiły się bardziej 7/8. A przecież po obiedzie w przedszkolu nie wypada w takich króciokach paradować, bo przecież koledzy już patrzą, no i KOLEŻANKI też, przede wszystkim! Tak, niecałe 5 lat, to już "ten" wiek.
 
Materiał wpasował się idealnie w użytkownika moich wieczorno-nocnych wypocin. Ze słyszenia wiem, że Antek nie jest mistrzem leżakowania w przedszkolu. Podobnie materiał - pierwszy raz tak krótko leżakował w szafie - cały jeden dzień, pierwszy raz też tak szybko coś z niego powstało. Idąc tym tropem - oto mój pierwszy koślawy dekolt:

Z tyłu metka rozpoznawcza... Mało męska, ale musi być coś od mamusi ;)

I całość z nie wykończonym wówczas dekoltem:
 
...ah ten dekolt! Byłoby pięknie, ładnie, ale wszystko popsuł. Na zdjęciu wyżej nie widać ale, po przeszyciu z wierzchu drabinką, rozpłaszczył i rozciągnął się tak, że Antek cały przez niego przechodzi ;) Jak piżama wróci z przedszkola, to zrobię dokładniejsze zdjęcie. Czym więc zawiniłam? Naprężeniem? Dociskiem stopki?

Poskromienie Maszyny

6 komentarzy:

  1. Transportem ;-) Mnie się tak rozciągnął dół swetra. Popatrz w instrukcji (bo nie pamiętam), w którą stronę kręcić, żeby rozciągać i falować brzeg, czy jakoś tak, i zrób odwrotnie. U mnie zadziałało.

    Twój dekolt koślawy?! Od razu Ci się lepiej zrobi, kiedy pokażę moje rękawy podkładane drabinką na raty, wrrr ;-)

    Cała piżama baaaardzo męska :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna piżama... sama bym taką włożyła :P Nie wiem co jest koślawego w tym dekolcie... w takim razie gdybyś zobaczyła mój pierwszy taki dekolt, to byś się za głowę złapała :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Piżama pierwsza klasa :) Autka są super! Gdzie takie dorwałaś? (odezwało się uzależnienie od nowych materiałów....)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stawiasz mnie w trudnej sytuacji...Odpowiedzieć czy pomóc leczyć uzależnienie? :D Ale w końcu nie mogę być sama z szafą pełną materiałów! Dzianinę kupiłam na grupie u Klaudii K. :)

      Usuń
    2. A podeślesz mi namiary na grupę? improwizujac@gmail.com Postaram się wstrzymać z zakupami, dopóki nie uszyję zaległych rzeczy, które leżą i wołają ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz dotyczący mojej, mniej lub bardziej, radosnej twórczości :)